poniedziałek, 8 lipca 2013

Znowu (!!!) Chorwacja.

Tym razem Zatoka Kvarner - wyspa Rab i Istria - Umag.
Na razie to tylko przygotowania. Chociaż Chorwację przejechaliśmy już od Istrii po Dubrownik, to przygotowania idą pełną parą. Na stole kilka przewodników, albumy ze zdjęciami z poprzednich wyjazdów, książki kucharskie regionu, internet się grzeje do czerwoności...


Poprad, Słowacja - kulinarne wspomnienia z podróży

Kuchnia kojarzy mi się z podróżami. A podróże z kuchnią. Za oknem leje, więc oglądamy zdjęcia z wyjazdów. Skojarzenia mam kulinarne. 
 - popatrz, pamiętasz tę piękną kamieniczkę?
- ... no, pamiętam, ale spójrz tu, w tej knajpce jedliśmy pyszny gulasz z jelenia!
Może nie do końca tak przebiegają nasze rozmowy, ale coś w tym jest.

Poprad, dzień drugi

Poprad jest ładnym, sympatycznym miastem.
Ale po południu pojechaliśmy do dzielnicy Spiska Sobota, gdzie mieliśmy zarezerwowany hotel.
Z psem? Nie ma problemu - zapraszamy!
Szok! Przepiękne, urokliwe małe miasteczko ze specyficznym klimatem. Można się zakochać!

Wysokie Tatry - Strbskie Pleso

Wracamy z Popradu i Spiskiej Soboty. Chcemy Polski wrócić przez Wysokie Tatry, zwiedzając po drodze Strbskie Pleso, Stary Smokowiec i, przede wszystkim, Levocę. 

Hvar - słoneczne cukinie

Wyspa Hvar - najbardziej słoneczna wyspa na Adriatyku. I perełka - Hvar, miasto jak z bajki. Przepiękna katedra, twierdza Spanjola, z której roztacza się zapierający dech w piersiach widok na całe miasto i zatokę. Koniecznie trzeba również zobaczyć Arsenał (teatr) i klasztor franciszkański. 

Hvar, zatoka Pokrivenik i chorwacki brodet.

Piękne chorwackie miasta i miasteczka mają swój niepowtarzalny urok. Ale mają też swoje wady - tłumy i zgiełk. żeby poznać prawdziwą Chorwację od kuchni najlepiej zamieszkać na wsi. Idealnym miejscem jest zatoka Pokrivenik, leżąca mniej więcej w jednej trzeciej drogi między Sucurajem (wschodni) a Hvarem (zachodni koniec wyspy).